W Tychowie  na szczególną  uwagę zasługuje największy w Polsce i jeden z największych w Europie głaz narzutowy "Trygław". Głaz o wysokości 3 m i około 50 m obwodu o większej części pod ziemią i objętości ok. 700 m sześciennych.
Na głazie znajduje się rzeźba z brązu „Ukrzyżowanego” osadzona w betonowym postumencie. Ten ważący prawie
2 tys. ton kolos tkwi od czasów zlodowacenia bałtyckiego na tychowskim cmentarzu.

Przywędrował do nas niesiony przez lądolód ze Skandynawii najprawdopodobniej podczas zlodowacenia bałtyckiego w czwartorzędzie. Niedaleko na terenie Nadleśnictwa Smęcino możemy spotkać jego mniejszego brata, który ma wysokość nad ziemią bagatela 1,9m. i obwód 11,8m. Oba kamienie należą do tzw. diabelskich śladów materialnych znaków jakie w odczuciu mieszkańców pozostawił po swojej obecności na Pomorzu Zachodnim diabeł.
Nazwa głazu pochodzi od imienia bóstwa pogańskich Wenedów którzy niegdyś zamieszkiwali te tereny. Swego Boga zwali Trygławem, Trygłowem lub Trzygłowem jego trzy głowy symbolizowały władzę jaką ma nad ziemią, niebem i światem podziemnym.
W Tychowie składano mu hołd i ofiary z płodów Ziemi Pomorskiej. W XIIw. gdy chrześcijański biskup Otton z Bambergu nawracał Pomorzan, szczególne baczenie miał na niszczenie pogańskich świątyń, i wyobrażeń pogańskich bogów. Jedna z legend mówi  że ze swej misji przesłał papieżowi szczecińskiego bożka Trygława, nie mógł jednak odnaleźć złotego posągu Trygława wolińskiego. Pogańscy kapłani  z miejscowości Julin na Wolinie ukryli go w pewnej wsi koło Gryfic, która do tej pory nosi nazwę Trzygłów. Stamtąd, by nie wpadł w ręce chrześcijan, zabrał posąg stary wendyjski kapłan. Zgubiwszy pogoń przywiózł go do Tychowa i zakopał pod wielkim głazem. Jeśli w legendzie tkwi choć ziarno prawdy złoty posąg wciąż tam jest. W dwóch miejscach kamień wydaje głuchy dźwięk nie wiadomo co się w nim kryje poza pustą przestrzenią. Za autentycznością tej legendy przemawia fakt, iż Niemcy mimo tego, że nazywali głaz po prostu Wielkim Kamieniem - Der Grosse Stein,w roku 1874 wznieśli na nim drewniany krzyż pokryty brązem z pasją na której widniał napis:

"Bałwochwalstwo i grzech pokryły ziemię ciemnością. Śmierć Chrystusa sprowadza nowe światło i życie, Zrzuca Trygława w niepamięć pod kamień. I sprowadza ludzi na łono Ojca! ".
40 lat wcześniej Fryderyk Wilhelm IV następca tronu pruskiego wraz ze swą świtą jadł na głazie śniadanie przed jedną ze swych zwycięskich bitew - było to w czerwcu 1834 roku. Planował nawet postawić na Trygławie posąg Fryderyka Wilhelma pomysłu swego jednak nie zrealizował.
Do tej pory Trygław wykorzystywany jest jako jedyny w Polsce kamienny ołtarz na którym teraz księża katoliccy odprawiają msze za dusze zmarłych 1 listopada każdego roku.
Znamy też legendy chrześcijańskie wyjaśniające obecność głazu w naszej miejscowości.Jedna z nich opowiada o budowie kościoła w Tychowie. Majster budowy zawarł pakt z Diabłem. Umowa była następująca: Diabeł zbuduje świątynię przez noc do pierwszego piania koguta, a majster odda mu duszę. Gdy Diabeł już kończył, majster wskoczył z latarnią do kurnika, budząc koguta. Ptak głośno zapiał witając fałszywy poranek. Diabeł się wściekł, rzucił kielnię i hyc do Szwecji. Chwycił największy głaz i cisnął nim ponad Bałtykiem w nowy kościół. Jednak zaślepiony wściekłością nie trafił. Wiadomo jest wszystkim, iż każdy diabelski kamień posiada diabelskie znamiona. U nas można zobaczyć odciski łap w miejscu gdzie Diabeł głaz chwycił.

Głaz 2016 [1024x768]

Głaz góra [1024x768]

Warte zobaczenia są: malowniczy przełom rzeki Parsęty w Osówku, źródliska rzeki Chotli w okolicach Wełdkowa, aleja lipowa w Tychowie, wiele rzadkich okazów drzew w byłych parkach dworskich np. Tulipanowiec, lipa Krymska, dąb błotny itp. itd. - wiele o rozmiarach pomnikowych (zwłaszcza w parku w Tychowie).

Tulipanowiec (Liriodendron Tulipifera) sprowadzony z Ameryki Północnej został posadzony w parku po remoncie pałacu w Czarnkowie pod koniec XIX w. Ma 23 m wysokości i kwalifikuje się od pewnego czasu do drzew pomnikowych.

Tulipanowiec [723x491]


Rezerwat przyrody "Cisy Tychowskie". W okolicy miejscowości Kościanka i Warnino na powierzchni 10,5 ha znajduje się rezerwat przyrody noszący nazwę "Cisy Tychowskie"- wśród różnych gatunków drzew rosną tam 62 okazy cisów form drzewiastych i krzewiastych. Największe sięgają 13,5 m wysokości i mają 94 cm w obwodzie, jak na ten gatunek są to wyjątkowe rozmiary.

Cisy Tychowskie [1024x683]

Drzewne pomniki przyrody:

  1. Lipa szerokolistna /Tilia platyphyllos/ o obwodzie pnia 520 cm, wieku około100 lat, rosnąca około 3 km od miejscowości Bukowo na działce nr 258, obręb Poniki, stanowiącej własność Nadleśnictwa Tychowo;
  2. Dąb szypułkowy /Ouercus robur/ o obwodzie pnia 680 cm, wieku około300 ? 400 lat, rosnący w miejscowości Wełdkówko na działce nr 454, obręb Tychowo, stanowiącej własność Nadleśnictwa Tychowo;
  3. Dąb szypułkowy /Ouercus robur/ o obwodzie pnia 590 cm, wieku około300 ? 400 lat, rosnący w miejscowości Wełdkówko na dział;

 

W Modrolesie można zwiedzić teren, na którym był zlokalizowany obóz jeniecki lotników alianckich w okresie II wojny światowej - Stalag Luft IV. Stąd lotnicy wyruszyli na straszny "Marsz śmierci", który pochłonął wiele ofiar. Często odwiedzają to miejsce jego byli więźniowie - lotnicy ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.


Pomniki poległych żołnierzy [2074x1382]

Problem jeńców wojennych jest równie dawny jak zjawisko wojny. Zwyczaje, które wcześniej określały zasady ich traktowania zostały spisane w XX wieku i potwierdzone przez społeczność międzynarodową na konferencjach: haskiej z 1907 r. i genewskiej z 1929 r. Jednakże sformułowane tam reguły były niejednokrotnie łamane w czasie toczonych później wojen. W czasie II wojny światowej najgorszy był los jeńców radzieckich, lecz i żołnierzy innych armii - państw, które w przeciwieństwie do ZSRR, podpisały konwencję genewską, odbiegał niejednokrotnie od rozwiązań określonych przez prawo międzynarodowe.

Specyficzną grupę jeńców, narażoną na większe niż w przypadku innych rodzajów broni represje, byli lotnicy strąceni nad zapleczem wroga. Groził im bowiem nie tylko spontaniczny odwet mieszkańców zbombardowanych miast, lecz również zemsta ze strony władz niemieckich. Przejawem takiej tendencji może być rozkaz wydany przez dowódcę SS i policji Heinricha Himmlera (10 VIII 1943 r.), w którym stwierdził: "Nie jest zadaniem policji mieszać się w rozprawy między ludnością niemiecką a zestrzelonymi angielskimi i amerykańskimi lotnikami uprawiającymi terror" (przyp. 1). Efektem takiego stanowiska były samosądy dokonywane na lotnikach w 1944 r. nie tylko przez ludność cywilną, ale i policję. Atmosfera "zorganizowanej nienawiści" dała o sobie znać również w obozach jenieckich.

Obóz w Tychowie powstał wiosną 1944 r., początkowo jako podobóz Stalagu Luft 3 w Żaganiu, nieopodal obozu macierzystego w miejscowości Sagan-Belaria. Jednakże, z trudnych do określenia powodów, został on przeniesiony do Tychowa. Prawdopodobnie jednak nie był nadal obozem w pełni samodzielnym, czego dowodem może być fakt, iż listy jeńców z obozu w Tychowie nosiły nadal stempel Stalag Luft 3 Sagan (karta z obozu świadka. Jana Mikszo) (przyp. 2). Być może, powodem przeniesienia obozu na Pomorze była bliskość portu w Świnoujściu, przez który docierać mogli nowi jeńcy, m.in. z ewakuowanego obozu Heydekrug. Budowę obozu w Tychowie rozpoczęto w maju 1944 r., 6 km na północny zachód od tej miejscowości, w widłach rzek Leśnicy i Leszczynki. Do urządzonego już sektora A przybyło 14 maja pierwszych 64 jeńców. W lipcu przewieziono następnych, więzionych do tej pory w Stalgu 4 Sagan-Belaria, w Dulagu Luft Wetzlau, jak również w Budapeszcie (przyp. 3). W miarę powstawania kolejnych sektorów latem 1944, liczba jeńców wzrastała. Jesienią tego roku trafili tam drogą morską lotnicy z ewakuowanego obozu Heydekrug. Stan obozu kształtował się następująco (przyp. 4):

 

Pochodzenie jeńców
Data USA Wielka Brytania ZSRR
1 lipca 1944 1482 4 -
1 października 1944 6977 884 -
1 stycznia 1945 8708 902 132

Według świadków, na terenie obozu znajdowało się kilku 6 - 7 lotników alianckich narodowości polskiej.

 

W Kikowie możemy odwiedzić - miejsce pamięci żołnierzy poległych w I wojnie światowej - mieszkańców tej wsi.

Kikowo mogiła [300x200]

W gminie zachowały się zabytkowe kościoły w miejscowościach: Bukówko, Dobrowo, Kikowo, Kowalki, Motarzyn, Sadkowo, Stare Dębno, Tyczewo, Wicewo i Tychowo.

Najstarszy jest  kościół w Tychowie, zbudowano go w średniowieczu pod koniec XV w. Wyremontowany został w 2016 r.

Kościół w Tychowie [1024x768]

Amatorzy dworków i pałaców również znajdą coś dla siebie. Czas odebrał trochę uroku dworkom w Smęcinie i Kikowie lecz i tak warto je zobaczyć. W wielu miejscowościach gminy pozostały XIX -wieczne domy i zabudowania, budynków trochę młodszych - z początków XX wieku, również u nas nie brakuje.

W Podborsku można obejrzeć ukrytą w lesie poradziecką bazę wojskową z silosami, w których składowana była broń atomowa. Sam bunkier ma około 2 tys. metrów podziemnej powierzchni i zlokalizowany był w miejscu, którego nie było na mapach. Na miejscu ściśle tajnym. Na terenie sowieckiej bazy wojskowej. Kompleks nosił kryptonim 3001. W obiekcie mogło być przechowywanych jednorazowo 160 głowic jądrowych.  Jest to jedyny w Europie obiekt tego typu w tak doskonałym stanie. Budowa bunkra rozpoczęła się w 1965 roku. Budowali go polscy żołnierze. Prawdopodobnie w 1967 roku obiekt przejęli Rosjanie. Sowieci bunkier opuścili z początkiem lat 90. Wtedy też wywieźli głowice. Przez kolejnych 20 lat obiekty stały puste. Zarządzającym obiektem jest Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Obecnie bunkry to Muzeum Zimnej Wojny, które jest udostępnione do zwiedzania.

Muzeum [1024x768]

       

        W pobliżu Tyczewa znajdują się stawy paciorkowe to zbiorniki wodne zlokalizowane na prawym dopływie rzeki Leszczynki. Należy tu nadmienić że stawy te istniały już w okresie przedwojennym i zostały na przełomie roku 2010/2011 zrewitalizowane przez Nadleśnictwo Tychowo. Miejsce bardzo urokliwe i mające specyficzny klimat, ze względu na sąsiedztwo zróżnicowanych drzewostanów pod względem wieku i składów gatunkowych. Stawy w ilości 12 sztuk połączone ze sobą tworzą doskonałe miejsce do spacerów nad wodą w malowniczej okolicy. 

Stawy paciorkowe [1024x768]

Odpoczywających w sposób aktywny na wodzie zapraszamy nad rzekę Parsętę, miłośnicy wędkowania znajdą w niej łososie, troć wędrowną i pstrąga potokowego. Parsęta jest jednym z piękniejszych szlaków kajakowych w Polsce. Jezioro „Dobrowieckie Wielkie" o powierzchni 14,4 ha i głębokości 12 m. z kąpieliskiem to idealne miejsce do biwakowania i plażowania.

Urząd Miejski w Tychowie | Kanały RSS | Realizacja: IDcom-web.pl

logo Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Informacja o dofinansowaniu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Projekt "Utworzenie serwisu internetowego Gminy Tychowo przystosowanej dla osób niedowidzących" współfinansowany przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w ramach konkursu: Dofinansowanie budowy lub dostosowania stron internetowych podmiotów realizujących zadania publiczne do potrzeb osób niepełnosprawnych.